<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Niemcy - Kamperowym Szlakiem</title>
	<atom:link href="https://kamperowymszlakiem.pl/tag/niemcy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kamperowymszlakiem.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 24 Apr 2024 19:35:42 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2023/09/cropped-Logo-m-1.jpg?fit=32%2C32&#038;ssl=1</url>
	<title>Niemcy - Kamperowym Szlakiem</title>
	<link>https://kamperowymszlakiem.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">223709740</site>	<item>
		<title>Długi Weekend w Schwarzwaldzie &#8211; dzien trzeci</title>
		<link>https://kamperowymszlakiem.pl/dlugi-weekend-w-schwarzwaldzie-dzien-trzeci/</link>
					<comments>https://kamperowymszlakiem.pl/dlugi-weekend-w-schwarzwaldzie-dzien-trzeci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Qbala]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Apr 2020 18:48:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dziennik Pokładowy]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[Schwarzwald]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://qbalap.fotoduell.pl/?p=986</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kolejny, już trzeci dzień z weekendowej podróży po Szwarcwaldzie. Odwiedzam między innymi Blaubeuren, Bad Urach oraz Burg Hohenzollern.</p>
<p>The post <a href="https://kamperowymszlakiem.pl/dlugi-weekend-w-schwarzwaldzie-dzien-trzeci/">Długi Weekend w Schwarzwaldzie – dzien trzeci</a> first appeared on <a href="https://kamperowymszlakiem.pl">Kamperowym Szlakiem</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Pomarańczowe słonko wschodziło na błękitnym niebie ponad zielonymi drzewami rosnącymi nad niebieską rzeką. Wszystko to działo się pewnego sobotniego poranka w Blaubeuren, małej miejscowości w Górnej Szwabii, przez którą płynie Niebieska Rzeka (Blau), a dokładniej mówiąc to stąd ona wypływa. Źródłem rzeki Blau jest tak zwany Niebieski Garnek (Blautopf), a swoją nazwę zawdzięcza odcieniowi wody, jaka z niego wypływa. Dzięki temu kolor niebieski jest tutaj kultowym i w całym mieście można znaleźć liczne do niego nawiązania.</p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2020/04/JQP4316-scaled.jpg?fit=800%2C522&#038;ssl=1" title="_JQP4316" alt="" /></div></div>



<div class="leaflet-map WPLeafletMap" style="height:500px; width:100%;"></div><script data-jetpack-boost="ignore">
window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];
window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMapShortcode() {/*<script data-jetpack-boost="ignore">*/
var baseUrl = atob('aHR0cHM6Ly97c30udGlsZS5vcGVuc3RyZWV0bWFwLm9yZy97en0ve3h9L3t5fS5wbmc=');
var base = (!baseUrl && window.MQ) ?
    window.MQ.mapLayer() : L.tileLayer(baseUrl,
        L.Util.extend({}, {
            detectRetina: 0,
        },
        {"subdomains":"abc","noWrap":false,"maxZoom":19}        )
    );
    var options = L.Util.extend({}, {
        layers: [base],
        attributionControl: false
    },
    {"boxZoom":false,"keyboard":false,"zoomControl":false,"scrollWheelZoom":false,"doubleClickZoom":false,"fitBounds":false,"minZoom":0,"maxZoom":19,"maxBounds":null,"attribution":"<a href=\"http:\/\/leafletjs.com\" title=\"A JS library for interactive maps\">Leaflet<\/a>; \u00a9 <a href=\"http:\/\/www.openstreetmap.org\/copyright\">OpenStreetMap<\/a> contributors"},
    {});
window.WPLeafletMapPlugin.createMap(options).setView([48.410505203686,9.8284721374512],12);});</script>
<script data-jetpack-boost="ignore">
window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];
window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMarkerShortcode() {/*<script data-jetpack-boost="ignore">*/
var map = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentMap();
var group = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentGroup();
var marker_options = window.WPLeafletMapPlugin.getIconOptions({});
var marker = L.marker(
    [48.416299171264,9.783775806427],
    marker_options
);
var is_image = map.is_image_map;
if (marker_options.draggable) {
    marker.on('dragend', function () {
        var latlng = this.getLatLng();
        var lat = latlng.lat;
        var lng = latlng.lng;
        if (is_image) {
            console.log('leaflet-marker y=' + lat + ' x=' + lng);
        } else {
            console.log('leaflet-marker lat=' + lat + ' lng=' + lng);
        }
    });
}
marker.addTo( group );
marker.bindPopup(window.WPLeafletMapPlugin.unescape('&lt;br&gt;Blautopf '));window.WPLeafletMapPlugin.markers.push( marker );
        });</script>



<p class="wp-block-paragraph">Nie daleko od niebieskiego źródełka znajduje się klasztor benedyktyński, założony w XI w. Mądrzy mnisi zakładali swoje siedziby w miejscach dobrze zaopatrzonych w wodę, a Blaubeuren było właśnie takim miejscem. Zdecydowanie warto wybrać się na zwiedzanie klasztoru. Bilet wstępu nie kosztuje wiele, a można podziwiać przepiękny kościół oraz przespacerować się ścieżkami, którymi przez wieki spacerowali zamodleni mnisi.</p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2020/04/JQP4367-scaled.jpg?fit=800%2C533&#038;ssl=1" title="_JQP4367" alt="" /></div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Z Blaubeuren pojechałem do Bad Urach, zobaczyć najwyższy wodospad w Niemczech. Samo miasto wyposażono w wiele zabytkowych budynków, szczególnie rynek obfituje w piękne budynki z muru pruskiego. Żeby dotrzeć do wodospadu trzeba jednak opuścić miasto. Auto najlepiej zaparkować na parkingu na obrzeżach miasta, a następnie udać się na spacer wzdłuż strumyka. Strumyk najlepiej doprowadzi nas do wodospadu.</p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2020/04/JQP4400-scaled.jpg?fit=800%2C522&#038;ssl=1" title="_JQP4400" alt="" /></div></div>



<div class="leaflet-map WPLeafletMap" style="height:500px; width:100%;"></div><script data-jetpack-boost="ignore">
window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];
window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMapShortcode() {/*<script data-jetpack-boost="ignore">*/
var baseUrl = atob('aHR0cHM6Ly97c30udGlsZS5vcGVuc3RyZWV0bWFwLm9yZy97en0ve3h9L3t5fS5wbmc=');
var base = (!baseUrl && window.MQ) ?
    window.MQ.mapLayer() : L.tileLayer(baseUrl,
        L.Util.extend({}, {
            detectRetina: 0,
        },
        {"subdomains":"abc","noWrap":false,"maxZoom":19}        )
    );
    var options = L.Util.extend({}, {
        layers: [base],
        attributionControl: false
    },
    {"zoomControl":false,"scrollWheelZoom":false,"doubleClickZoom":false,"fitBounds":false,"minZoom":0,"maxZoom":19,"maxBounds":null,"attribution":"<a href=\"http:\/\/leafletjs.com\" title=\"A JS library for interactive maps\">Leaflet<\/a>; \u00a9 <a href=\"http:\/\/www.openstreetmap.org\/copyright\">OpenStreetMap<\/a> contributors"},
    {});
window.WPLeafletMapPlugin.createMap(options).setView([48.488848882112,9.3900230865479],13);});</script>
<script data-jetpack-boost="ignore">
window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];
window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMarkerShortcode() {/*<script data-jetpack-boost="ignore">*/
var map = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentMap();
var group = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentGroup();
var marker_options = window.WPLeafletMapPlugin.getIconOptions({});
var marker = L.marker(
    [48.492947354466,9.3981170654297],
    marker_options
);
var is_image = map.is_image_map;
if (marker_options.draggable) {
    marker.on('dragend', function () {
        var latlng = this.getLatLng();
        var lat = latlng.lat;
        var lng = latlng.lng;
        if (is_image) {
            console.log('leaflet-marker y=' + lat + ' x=' + lng);
        } else {
            console.log('leaflet-marker lat=' + lat + ' lng=' + lng);
        }
    });
}
marker.addTo( group );
window.WPLeafletMapPlugin.markers.push( marker );
        });</script>
<script data-jetpack-boost="ignore">
window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];
window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMarkerShortcode() {/*<script data-jetpack-boost="ignore">*/
var map = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentMap();
var group = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentGroup();
var marker_options = window.WPLeafletMapPlugin.getIconOptions({});
var marker = L.marker(
    [48.497142158167,9.374041557312],
    marker_options
);
var is_image = map.is_image_map;
if (marker_options.draggable) {
    marker.on('dragend', function () {
        var latlng = this.getLatLng();
        var lat = latlng.lat;
        var lng = latlng.lng;
        if (is_image) {
            console.log('leaflet-marker y=' + lat + ' x=' + lng);
        } else {
            console.log('leaflet-marker lat=' + lat + ' lng=' + lng);
        }
    });
}
marker.addTo( group );
marker.bindPopup(window.WPLeafletMapPlugin.unescape('&lt;br&gt;Parking ')).openPopup();window.WPLeafletMapPlugin.markers.push( marker );
        });</script>
<script data-jetpack-boost="ignore">
window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];
window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMarkerShortcode() {/*<script data-jetpack-boost="ignore">*/
var map = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentMap();
var group = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentGroup();
var marker_options = window.WPLeafletMapPlugin.getIconOptions({});
var marker = L.marker(
    [48.482181473537,9.3679261207581],
    marker_options
);
var is_image = map.is_image_map;
if (marker_options.draggable) {
    marker.on('dragend', function () {
        var latlng = this.getLatLng();
        var lat = latlng.lat;
        var lng = latlng.lng;
        if (is_image) {
            console.log('leaflet-marker y=' + lat + ' x=' + lng);
        } else {
            console.log('leaflet-marker lat=' + lat + ' lng=' + lng);
        }
    });
}
marker.addTo( group );
marker.bindPopup(window.WPLeafletMapPlugin.unescape('&lt;br&gt;Wodospad ')).openPopup();window.WPLeafletMapPlugin.markers.push( marker );
        });</script>



<p class="wp-block-paragraph">Od wodospadu do auta nie wracałem wzdłuż strumienia. Byłoby to nudne wracać tą samą drogą. Na szczęście do wodospadu prowadzą dwie drogie, z powrotem można pójść przez pola, odwiedzając licznie pasące się tam krowy. <br>Następny na mojej liście był zamek Lichtenstein, ale po drodze doń, dane mi było jeszcze raz spojrzeć na Bad Urach z wysoka. Nie pozorny parking przy drodze, a od niego ścieżka prowadząca gdzieś nad skały, z których można spaść i się zabić, ale nie trzeba. Bo równie dobrze, a nawet lepiej jest stanąć na nich i podziwiać panoramę położonego w dolinie miasta.</p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2020/04/JQP4517-scaled.jpg?fit=800%2C1254&#038;ssl=1" title="_JQP4517" alt="" /></div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Zamek Lichtenstein, położony daleko na północ od państwa Lichtenstein, jest bardzo ciekawy by zobaczyć go od środka. Mi niestety dane to nie było, ponieważ na miejsce dojechałem parę minut przed godziną 18. A zwiedzanie zamku w Maju jest tylko do godziny 17:30. Jeśli więc wybieracie się tam, najlepiej sprawdźcie najpierw godziny otwarcia na ich stronie internetowej o <a href="https://www.schloss-lichtenstein.de" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj.</a></p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2020/04/JQP4670-scaled.jpg?fit=800%2C533&#038;ssl=1" title="_JQP4670" alt="" /></div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Ostatnim punktem na dziś miał być zamek Hohenzollern. Ale nie sam zamek, ale widok nań z nieopodal położonego wzgórza. Dojazd do niego okazał się trochę trudniejszy niż myślałem. Szczególnie wysokim na ponad dwa i pół metra kamperem. Ale dałem radę, zaparkowałem gdzieś w lesie i pełen nadziei poszedłem się wspinać pod górę, z której miałem fotografować. I szedłem i szedłem i&#8230; szedłem. Po drodze spotkałem dwóch równie rządnych kadrów jak ja fotografów. Każdy z nas zajął miejsce i rozpoczęło się oczekiwanie na zachodzące słońce.</p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2020/04/JQP4692-scaled.jpg?fit=800%2C533&#038;ssl=1" title="_JQP4692" alt="" /></div></div>



<div class="leaflet-map WPLeafletMap" style="height:500px; width:100%;"></div><script data-jetpack-boost="ignore">
window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];
window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMapShortcode() {/*<script data-jetpack-boost="ignore">*/
var baseUrl = atob('aHR0cHM6Ly97c30udGlsZS5vcGVuc3RyZWV0bWFwLm9yZy97en0ve3h9L3t5fS5wbmc=');
var base = (!baseUrl && window.MQ) ?
    window.MQ.mapLayer() : L.tileLayer(baseUrl,
        L.Util.extend({}, {
            detectRetina: 0,
        },
        {"subdomains":"abc","noWrap":false,"maxZoom":19}        )
    );
    var options = L.Util.extend({}, {
        layers: [base],
        attributionControl: false
    },
    {"zoomControl":false,"scrollWheelZoom":false,"doubleClickZoom":false,"fitBounds":false,"minZoom":0,"maxZoom":19,"maxBounds":null,"attribution":"<a href=\"http:\/\/leafletjs.com\" title=\"A JS library for interactive maps\">Leaflet<\/a>; \u00a9 <a href=\"http:\/\/www.openstreetmap.org\/copyright\">OpenStreetMap<\/a> contributors"},
    {});
window.WPLeafletMapPlugin.createMap(options).setView([48.320301914747,8.9766025543213],13);});</script>
<script data-jetpack-boost="ignore">
window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];
window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMarkerShortcode() {/*<script data-jetpack-boost="ignore">*/
var map = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentMap();
var group = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentGroup();
var marker_options = window.WPLeafletMapPlugin.getIconOptions({});
var marker = L.marker(
    [48.323158431753,8.9670753479004],
    marker_options
);
var is_image = map.is_image_map;
if (marker_options.draggable) {
    marker.on('dragend', function () {
        var latlng = this.getLatLng();
        var lat = latlng.lat;
        var lng = latlng.lng;
        if (is_image) {
            console.log('leaflet-marker y=' + lat + ' x=' + lng);
        } else {
            console.log('leaflet-marker lat=' + lat + ' lng=' + lng);
        }
    });
}
marker.addTo( group );
marker.bindPopup(window.WPLeafletMapPlugin.unescape('&lt;br&gt;Burg Hohenzollern ')).openPopup();window.WPLeafletMapPlugin.markers.push( marker );
        });</script>
<script data-jetpack-boost="ignore">
window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];
window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMarkerShortcode() {/*<script data-jetpack-boost="ignore">*/
var map = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentMap();
var group = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentGroup();
var marker_options = window.WPLeafletMapPlugin.getIconOptions({});
var marker = L.marker(
    [48.312085403257,8.9799499511719],
    marker_options
);
var is_image = map.is_image_map;
if (marker_options.draggable) {
    marker.on('dragend', function () {
        var latlng = this.getLatLng();
        var lat = latlng.lat;
        var lng = latlng.lng;
        if (is_image) {
            console.log('leaflet-marker y=' + lat + ' x=' + lng);
        } else {
            console.log('leaflet-marker lat=' + lat + ' lng=' + lng);
        }
    });
}
marker.addTo( group );
marker.bindPopup(window.WPLeafletMapPlugin.unescape('&lt;br&gt;Punkt widokowy ')).openPopup();window.WPLeafletMapPlugin.markers.push( marker );
        });</script>



<p class="wp-block-paragraph">Słonko zachodziło, robiło się coraz ciemniej, a ja uświadomiłem sobie, że znów nie zabrałem latarki. Mało tego! Ja jeszcze musiałem znaleźć sobie parking do spania. Pożegnałem się więc ze współtowarzyszami i ruszyłem do auta. W tę stronę było łatwiej, bo z górki. Lecz nim znalazłem nocleg, słonko dawno już zaszło, pozostawiając tylko wspomnienia wczorajszego dnia. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Pozdrawiam i do następnego!<br>Qbala Kapelusz</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zobacz również fotorelacje z dwóch poprzednich dni w Schwarzwaldzie. <br><a href="http://weekendowywloczega.pl/dlugi-weekend-w-schwarzwaldzie-dzien-pierwszy/">Dzień 1</a> oraz <a href="http://weekendowywloczega.pl/dlugi-weekend-w-schwarzwaldzie-dzien-drugi/">dzień 2</a></p><p>The post <a href="https://kamperowymszlakiem.pl/dlugi-weekend-w-schwarzwaldzie-dzien-trzeci/">Długi Weekend w Schwarzwaldzie – dzien trzeci</a> first appeared on <a href="https://kamperowymszlakiem.pl">Kamperowym Szlakiem</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kamperowymszlakiem.pl/dlugi-weekend-w-schwarzwaldzie-dzien-trzeci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">986</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Długi weekend w Schwarzwaldzie &#8211; dzień drugi</title>
		<link>https://kamperowymszlakiem.pl/dlugi-weekend-w-schwarzwaldzie-dzien-drugi/</link>
					<comments>https://kamperowymszlakiem.pl/dlugi-weekend-w-schwarzwaldzie-dzien-drugi/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Qbala]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Jul 2019 19:54:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dziennik Pokładowy]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[Schwarzwald]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://qbalap.fotoduell.pl/?p=926</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dołącz do mojej podróży do największego wodospadu w Europie - Rheinfall w Szwajcarii.</p>
<p>The post <a href="https://kamperowymszlakiem.pl/dlugi-weekend-w-schwarzwaldzie-dzien-drugi/">Długi weekend w Schwarzwaldzie – dzień drugi</a> first appeared on <a href="https://kamperowymszlakiem.pl">Kamperowym Szlakiem</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Bezgłośny krzyk nocy przeszedł przez dolinę, gdy poranne słońce zatopiło swe bezlitosne promienie w mroku, a on zawył z bólu bezdźwięcznie. Codzienna walka nocy i dnia właśnie się rozpoczęła i noc wiedziała, że w tym starciu nie ma szans. Niczego nieświadomy Kapelusz spał w busie pod nieczynnym wyciągiem narciarskim, pośród wielu innych kamperów. Dzień witał wszystkich przepięknym słonecznym porankiem. Jeszcze więcej uroku dodawały zielone wzgórza otaczające parking. Pośród naturalnej ciszy przerywanej tylko drobnymi podmuchami wiatru i śpiewem ptaków, podróżnicy budzili się do życia. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Ta sielanka mogłaby trwać wiecznie, ale nowe przygody wzywają, kolejne punkty na mapie chcą zostać odwiedzone, bus chce jechać dalej, a kapelusz pragnie nowych przypinek. W tym otaczającym mnie wokół koncercie życzeń, nie pozostało mi nic innego jak tylko wstać, zjeść śniadanie i ruszyć dalej. Pod wpływem stresu ze strony moich nieożywionych współtowarzyszy podróży tak się pospieszyłem, że odrobinę za wcześnie otworzyłem drzwi mojego ruchomego domu. Albo za późno wyłączyłem alarm, fundując okolicznym, tymczasowym sąsiadom pobudkę w dźwiękach wyjącej syreny. I nie była to syrena morska, ale taka zwykła schowana pod maską.</p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2024/04/20180511_091610-scaled.jpg?fit=800%2C450&#038;ssl=1" title="20180511_091610" alt="" /></div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Po szybkim śniadaniu, pospiesznie opuściłem miejsce postojowe. Oficjalnie z powodu kolejnych międzycelów mojej włóczęgi. Przynajmniej tak sobie wmawiałem, unikając wzroku innych kamperujących. Dziś mapa prowadziła mnie do Szwajcarii, nad największy, pod jakimś względem, wodospad w Europie &#8211; Rheinfall. Po drodze dane mi było przejechać pięknymi, krętymi drogami Schwarzwaldu. Nim się spostrzegłem, byłem już w Szwajcarii i omijając autostrady dotarłem do celu.</p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2024/04/JQP3844-scaled.jpg?fit=800%2C533&#038;ssl=1" title="JQP3844" alt="" /></div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Niesamowita potęga płynącej z Bodensee wody, która następnie przepływa przez Niemcy i Holandię, by wpaść w końcu do Morza Północnego, robiła ogromne wrażenie i całkiem donośny huk, hałas i zgiełk. Aż zacząłem się zastanawiać czy aby go nie wyłączają na noc, gdy idą spać. Ponieważ jednak nie znalazłem włącznika, wyszedłem z założenia, że wyłączyć wodospadu się nie da, a trochę szkoda…</p>



<p class="wp-block-paragraph">Samochód zaparkowałem pod zamkiem. Następnie krętą ścieżką schodziłem coraz niżej i niżej, obserwując wodospad z różnych, położonych czasem całkiem blisko przepływającej wody, punktów widokowych. Próbując w jakiś sposób znaleźć sobie miejsce pośród przepychającego się tłumu turystów, starałem się, jak zwykle, zrobić najlepszą fotkę. W poszukiwaniach kolejnych, ciekawszych motywów, zauważyłem łódki pływające po rzece. I wtedy w głowie pojawiła mi się myśl, bo sfotografować tę wielką masę wody, z poziomu rzeki, a najlepiej zrobić to na jej środku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Żeby jednak podpłynąć łódką pod sam wodospad, najpierw trzeba przeprawić się inną łódką na drugą stronę rzeki. W ten sposób kupując jeden bilet, dostałem trzy rejsy trzema różnymi łódkami. Szybko przepłynąłem na drugą stronę, a w oczekiwaniu na kolejny rejs, oddałem się eksploracji drugiego brzegu rzeki.</p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2024/04/JQP4227-scaled.jpg?fit=800%2C533&#038;ssl=1" title="JQP4227" alt="" /></div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Rejs łodzią obejmował nie tylko podpłynięcie pod sam wodospad, ale również spłynięcie w dół rzeki, aż do granicy niemiecko-szwajcarskiej. Już za pierwszym zakolem szum wodospadu ucichł. Ren leniwie płynął dalej w kierunku Frankfurtu, nie dając po sobie absolutnie znać, że paręset metrów wcześniej, był uczestnikiem gromkiej kipieli. Łódka coraz leniwiej kołysała się na falach, a kapitan z zapałem opowiadał o wszystkim, co widzieliśmy w wokół, z jeszcze większym zapałem używając umlautów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nasz mały jacht zawrócił w końcu, i dobrze, bo zaczynało się robić nudno, a następnie skierował się znów w stronę wodospadu. Woda stawała się coraz bardziej wzburzona, huk wzmagał na sile. Silnik ryczał coraz głośniej, a my byliśmy coraz bliżej kipieli. </p>



<p class="wp-block-paragraph">W końcu nawet wielka moc dwóch silników spalinowych nie wystarczyła by pchać nas wyżej i wtedy silnik ucichł, a łódź dryfując oddaliła od wodospadu. Kapitan spróbował ponownie, ale i tym razem nie udało mu się wpłynąć pod wodospad, odpuścił więc, lecz tym razem skręcił w drugą stronę, tak by i ci z prawej burty mogli po fotografować.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wróciłem do zamku, przejrzałem sklepy z pamiątkami, kupiłem przypinkę do kapelusza i pojechałem dalej. W głowie przyświecała mi jedna myśl &#8220;skąd cała ta woda?&#8221;. Skierowałem się więc tam, skąd Ren wypływa i po około godzinie stałem już nad Bodensee i gotowałem obiad w busie, a Ren płynął&#8230;.</p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2024/04/JQP4258-scaled.jpg?fit=800%2C533&#038;ssl=1" title="JQP4258" alt="" /></div></div>



<p class="wp-block-paragraph">No dobra, może nie bezpośrednio nad jeziorem, ale za to miałem świetną panoramę z góry. Po zjedzeniu obiadu poszedłem na kawę i ciastko przyprawione widokiem. A ponieważ dzień był jeszcze młody i na poszukiwania noclegu miałem wciąż dużo czasu, ruszyłem dalej w kierunki Jury Szwabskiej. Szwabskiej nie dlatego, że u szwabów, ale dlatego, że w Szwabi. Czyli w sumie u Szwabów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po kolejnej godzinie i jeszcze czterdziestu minutach jazdy dotarłem do Blaubeuren, gdzie znów w zielonych okolicznościach zieloności, znalazłem nocleg nad niebieską rzeką. Miałem jeszcze nawet trochę czasu na zwiedzanie i na gin z tonikiem, ale fotografowanie zostawiłem sobie na dzień następny. Bo ten dzień, właśnie przegrywał walkę z nocą, która pełna sił znów powróciła i postanowiła zapanować nad światem. Przynajmniej do czasu, aż przyjdzie kolejny dzień.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="561" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2019/07/Panorama1-1.jpg?resize=1024%2C561&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-4330" srcset="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2019/07/Panorama1-1-scaled.jpg?resize=1024%2C561&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2019/07/Panorama1-1-scaled.jpg?resize=300%2C164&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2019/07/Panorama1-1-scaled.jpg?resize=768%2C421&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2019/07/Panorama1-1-scaled.jpg?resize=1536%2C842&amp;ssl=1 1536w, https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2019/07/Panorama1-1-scaled.jpg?resize=2048%2C1122&amp;ssl=1 2048w, https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2019/07/Panorama1-1-scaled.jpg?resize=320%2C175&amp;ssl=1 320w, https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2019/07/Panorama1-1-scaled.jpg?resize=480%2C263&amp;ssl=1 480w, https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2019/07/Panorama1-1-scaled.jpg?resize=800%2C438&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2019/07/Panorama1-1-scaled.jpg?resize=1920%2C1052&amp;ssl=1 1920w, https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2019/07/Panorama1-1-scaled.jpg?resize=600%2C329&amp;ssl=1 600w, https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2019/07/Panorama1-1-scaled.jpg?w=2388&amp;ssl=1 2388w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-right wp-block-paragraph">Pozdrawiam<br>Qbala Kapelusz</p><p>The post <a href="https://kamperowymszlakiem.pl/dlugi-weekend-w-schwarzwaldzie-dzien-drugi/">Długi weekend w Schwarzwaldzie – dzień drugi</a> first appeared on <a href="https://kamperowymszlakiem.pl">Kamperowym Szlakiem</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kamperowymszlakiem.pl/dlugi-weekend-w-schwarzwaldzie-dzien-drugi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">926</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Długi weekend w Schwarzwaldzie &#8211; dzień pierwszy</title>
		<link>https://kamperowymszlakiem.pl/dlugi-weekend-w-schwarzwaldzie-dzien-pierwszy/</link>
					<comments>https://kamperowymszlakiem.pl/dlugi-weekend-w-schwarzwaldzie-dzien-pierwszy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Qbala]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 24 May 2019 22:09:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dziennik Pokładowy]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[Schwarzwald]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://qbalap.fotoduell.pl/?p=865</guid>

					<description><![CDATA[<p>Krople deszczu stukały miarowo w dach stojącego, gdzieś pośród schwarzwaladu, busa. Gruba warstwa chmur pokrywała niebo, chroniąc ziemię przed ujrzeniem Słońca. Wschód, nawet jeśli był, to trudno było stwierdzić, kiedy i gdzie. Wszędzie panowała głucha cisza, zakłócana stukaniem kropel deszczu, oraz z rzadka przejeżdżającym samochodem. Świat wokoło dopiero budził się do życia, a ponieważ dzień [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://kamperowymszlakiem.pl/dlugi-weekend-w-schwarzwaldzie-dzien-pierwszy/">Długi weekend w Schwarzwaldzie – dzień pierwszy</a> first appeared on <a href="https://kamperowymszlakiem.pl">Kamperowym Szlakiem</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Krople deszczu stukały miarowo w dach stojącego, gdzieś pośród schwarzwaladu, busa. Gruba warstwa chmur pokrywała niebo, chroniąc ziemię przed ujrzeniem Słońca. Wschód, nawet jeśli był, to trudno było stwierdzić, kiedy i gdzie. Wszędzie panowała głucha cisza, zakłócana stukaniem kropel deszczu, oraz z rzadka przejeżdżającym samochodem. Świat wokoło dopiero budził się do życia, a ponieważ dzień nie chętnie zapraszał do pobudki, to też świat robił to bardzo leniwie i ospale. Równie leniwie gotowały się jajka na kuchence w busie i równie leniwie wstawał śpiący w busie właściciel brązowego kapelusza. Poprzedni dzień pożegnał go pięknym pomarańczowo-czerwonym zachodem słońca. Pożegnał go, jadącego autostradą na południe Niemiec, do krainy czarnego lasu. Niestety na miejsce dojechał już po ciemku, a nad ranem jego nadzieje na piękny pomarańczowo-czerwony wschód słońca prysły. Przed nim jednak jeszcze trzy szanse na taki wschód podczas tej wyprawy i tyle samo na podobny zachód. Teraz jednak należało wstawać, by tych kolejnych szans nie zmarnować. Wstać i przywitać dzień, który szykował dużo zwiedzania i długą podróż na południe Niemiec.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Deszcz stukał dalej o blaszany dach busa, kap, kap, kap. Jajka gotując się pukały o blaszane dno garnka puk, puk, puk. Kiwający się na kuchence metalowy ekspres do kawy stukał również stuk, stuk stuk. I w tej orkiestrze stuków i puków ubrałem się, umyłem i zjadłem śniadanie by następnie, czym prędzej ruszyć fotografować miasto, którego niedane mi było zobaczyć poprzedniego wieczora.</p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2019/05/JQP3189-scaled.jpg?fit=800%2C533&#038;ssl=1" title="_JQP3189" alt="" /></div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Deszcz okazał się nie być tak groźny, jak zwiastowało to pukanie o blaszany dach, a dzień, nie tak brzydki, jak zwiastowały to wiszące nisko, ciężkie chmury. Znajdowałem się w miejscowości Gernsbach. Dla mnie był to wstęp do zwiedzania Schwarzwaldu, próbowania miejscowych win, oraz zobaczenia wielu cudów natury, a tego wszystkiego miałem doświadczyć przez następne cztery dni. Tymczasem za oknami busa rozpościerały się winnice i panorama na bezkresne lasy, czarne lasy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dochodziła godzina dziesiąta, a kartę pamięci zapełniała kolejna dziesiątka zdjęć. Od dobrej godziny skakałem między krzakami winogron, spacerowałem ścieżkami pośród drzew i mokłem przybierając różnorodne pozycje fotograficzne, ale nie widziałem żadnego człowieka. Może to pogoda, a może święto wniebowstąpienia spowodował lenistwo wśród mieszkańców. Ja jednak nie miałem czasu na leniuchowanie, wsiadłem w kampera i ruszyłem dalej po wyznaczonej wcześniej trasie przez czarne lasy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Droga wiła się pomiędzy drzewami, co chwila zmieniając kierunek. Wiodła to w górę to w dół. Przez lasy, przez miasta, przez pola i łąki. Zdawało się, że jedyną stałością, jest sukcesywne zmniejszanie szerokości jezdni. Zakręty stawały się coraz ostrzejsze, a wymijanie coraz trudniejsze. Na szczęście zanim droga całkowicie się skończyła, dotarłem do kolejnego celu, górującego nad wioską Durbach, zamku Staufenberg. W zamku oprócz knajpy oferującej różnorakie gatunki wyłącznie miejscowych win, znajdziemy również sklep oferujący jeszcze większy wybór win i win musujących. A z zamkowego tarasu, przy lampce wina można podziwiać winne uprawy na zboczach wzniesień otaczających wioskę Durbach, a dalej rozpościera się panorama na wielką krainę czarnych lasów. Podobno&#8230; Bo to wszystko można zrobić, gdy świeci słońce, a nie, gdy nad wzgórzami unosi się mgła, a taras moknie w strugach deszczu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak już wspominałem, zamek leży na wzniesieniu, na które prowadzi przepiękna, choć wąska dróżka między winoroślami. Biorąc pod uwagę rozmiary drogi, oraz dość spory parking u podnóża góry, stwierdziłem, że zamek należy zdobyć piechotą. A ponieważ właśnie się rozpadało, a wina nie należy pić na pusty żołądek, zanim rozpocząłem wspinaczkę, postanowiłem zjeść obiad, z nadzieją, że w międzyczasie przestanie padać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po obiedzie deszcz zelżał, ubrałem, więc kurtkę przeciwdeszczową na siebie i na plecak, w którym przed deszczem krył się aparat, i ruszyłem do zamku. Deszcz jednak nie odpuszczał i szybko postanowił zmoczyć nadgorliwego turystę. Gdy dotarłem do zamku, można było mnie wyżymać. Jak się okazało na górze był parking, na którym spokojnie zmieściłbym się busem i nie musiał bym moknąć w drodze na górę. No nic, na pocieszenie kupiłem sobie tabliczkę czekolady w czekoladziarni pod zamkiem. Następnie wspiąłem się jeszcze wyżej, by spróbować miejscowego wina.  <br>W drodze powrotnej deszcz był mi już obojętny. Po prostu po przyjściu do mojego jeżdżącego domu przebrałem się, wypiłem gorącej herbaty i ruszyłem dalej. </p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2019/05/JQP3375-scaled.jpg?fit=800%2C533&#038;ssl=1" title="_JQP3375" alt="" /></div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Od zamku droga wróciła do normalnej szerokości. Mogłem zatem komfortowo dojechać do Tribergu, gdzie czekał na mnie największy wodospad w Niemczech oraz największy Zegarek z kukułką na świecie. Znalezienie parkingu okazało się całkiem łatwe, szybko więc ruszyłem na szlak ku wodospadowi. Wejściówka niestety płatna, ale przecież to największy wodospad w kraju piwa i ziemniaka, to trzeba zobaczyć i oczywiście sfotografować. </p>



<p class="wp-block-paragraph">I znów do góry, choć w sumie to, po co? Przecież wodospady najlepiej ogląda się z dołu. Dobrze przynajmniej, że już nie pada. Noga za nogą do góry i wyżej i wyżej, bo skoro już tu jestem to trzeba się zmęczyć. Jeden krok &#8211; pac, drugi krok &#8211; pac, trzeci krok &#8211; pac. Jeden turysta &#8211; blablabla, drugi turysta &#8211; blablabla, trzeci turysta &#8211; ja, ja, blabla.  Jedna kaskada &#8211; szuuuuuu, druga kaskada &#8211; szuuuuuu, trzecia kaskada &#8211; szuuuu. Ten wodospad to taki wielki szu. Wielki szu w lesie. Największy szu w Niemczech. Mózg zaczął sobie szukać zajęcia i ugrzązł gdzieś w idiotycznych rozważaniach. Dobra stary szukaj kadrów! Szukaj kadrów!</p>



<p class="wp-block-paragraph">W dół poszedłem inną drogą, bo po co oglądać dwa razy to samo. Wtedy dowiedziałem się, że wejście płatne jest tylko do godziny 18, a później nikomu się nie chce siedzieć w budce i kasować bileów. Ruszyłem drogą przez las w dół, zastanawiał mnie tylko samochód, który stał obok budki z kasą, jak on tu wjechał? Dowiedziałem się tego dość szybko, bo wyprzedził mnie w drodze na dół, a za kierownicą siedziała pani z budki biletowej. I nie żeby to była jakaś terenówka, tylko zwykły Peugeot 206.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sam Triberg obfituje w sklepy z rękodziełem z drewna, szczególnie w zegary z kukułką, oraz w sklepy z przetworami miejscowymi, głównie mięsem. Najbardziej jednak rzucił mi się w oczy jeden sklep przy głównej ulicy, reklamujący się tym, że posiada tysiąc zegarków, a na elewacji miał trzy misie. Dwa z nich robiły zegarki z kukułką, a jeden jeździł na linie góra dół.</p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2019/05/JQP3473-scaled.jpg?fit=800%2C533&#038;ssl=1" title="_JQP3473" alt="" /></div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Opuściłem kolejną miejscowość. Na dziś pozostało mi jedynie znaleźć nocleg. Znów jechałem krętymi drogami przez pola, łąki i lasy. Droga znów wiła się, zwężała i rozszerzała, niektóre drogi były zamknięte, co zmusiło mnie do przejazdu innymi, na których bus mieścił się prawie na styk. Nie mogłem się nudzić, a największe widowisko dopiero miało się zacząć, bo oto chmury deszczowe, które towarzyszyły mi przez cały dzień, nagle się rozwiały. Specjalnie dla mnie i tylko po to bym mógł zobaczyć zachód słońca. Znalazłszy więc pierwszą dróżkę, którą mogłem opuścić główną drogę, zjechałem, zatrzymałem busa i poszedłem fotografować.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Gdybym miał aparat na kliszę, to w tym miejscu wypstrykałbym jej cały zapas. Zaaferowany fotografią dopiero po chwili zdałem sobie sprawę z tego, że stoję pod domem, który prawdopodobnie ma najlepszy widok z okien w całych Niemczech. Samotnie stojący pod lasem, z drugiej strony mając otwarty widok na górzystą panoramę czarnych lasów. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Słońce powoli zachodziło. Migawka aparatu pstrykała. Statyw jęczał ze zmęczenia. A przede mną jeszcze dziesiątki kilometrów do przejechania dzisiaj. Z żalem, ale musiałem zostawić fotograficzną miejscówkę i ruszyć dalej. Na szczęście pojawiła się nadzieja na piękną pogodę następnego dnia. Ale co to? Z tej perspektywy jeszcze nie fotografowałem, no to jeszcze chwilka, jeszcze jedno zdjęcie. No może dwa&#8230;.</p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2019/05/JQP3574-scaled.jpg?fit=800%2C534&#038;ssl=1" title="_JQP3574" alt="" /></div></div>



<p class="wp-block-paragraph">W końcu ruszyłem dalej, wciąż z zapartym tchem oglądając krajobraz za przednią szybą kampera. Góry za oknami rosły, droga kręciła coraz bardziej, a kolory z każdą chwilą czerwieniały. Silnik mruczał łagodnie, zdawał cieszyć się jazdą po krętych górskich drogach. Z głośników słychać było głos Eddiego Veddera śpiewającego o wyruszaniu na przód, o wyruszaniu w wszechświat. Wszechświat, który zdawał się mnie zapraszać i mówić, &#8220;Choć dalej, wejdź głębiej, a pokażę Ci więcej&#8221;. Nie musiał mnie długo namawiać, jego zaproszenie skusiło mnie wraz z pierwszymi promieniami słońca rozświetlającymi dzisiejszy wieczór.</p>



<p class="has-text-align-right wp-block-paragraph">Do następnego! <br>Qbala Kapelusz </p><p>The post <a href="https://kamperowymszlakiem.pl/dlugi-weekend-w-schwarzwaldzie-dzien-pierwszy/">Długi weekend w Schwarzwaldzie – dzień pierwszy</a> first appeared on <a href="https://kamperowymszlakiem.pl">Kamperowym Szlakiem</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kamperowymszlakiem.pl/dlugi-weekend-w-schwarzwaldzie-dzien-pierwszy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">865</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Odenwald w obiektywie cz. 3 &#8211; Miasto smoków i Zamek Frankenstein</title>
		<link>https://kamperowymszlakiem.pl/jak-wytresowac-smoka-w-odenwaldzie-czyli-dzien-trzeci/</link>
					<comments>https://kamperowymszlakiem.pl/jak-wytresowac-smoka-w-odenwaldzie-czyli-dzien-trzeci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Qbala]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Oct 2018 20:57:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dziennik Pokładowy]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[Odenwald]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://weekendowywloczega.pl/2018/10/23/jak-wytresowac-smoka-w-odenwaldzie-czyli-dzien-trzeci/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pomimo nocnej zmiany czasu, z zimowego na letni, o której zupełnie zapomniałem, udało&#160; mi się nie zaspać na wschód słońca. Miejscówkę znalazłem i zarezerwowałem sobie poprzedniego wieczora i tak w porannym półmroku spieszyłem już uliczkami miasteczka, z aparatem na szyi, statywem pod pachą i plecakiem na tym, na czym się go zazwyczaj nosi. Celem było [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://kamperowymszlakiem.pl/jak-wytresowac-smoka-w-odenwaldzie-czyli-dzien-trzeci/">Odenwald w obiektywie cz. 3 – Miasto smoków i Zamek Frankenstein</a> first appeared on <a href="https://kamperowymszlakiem.pl">Kamperowym Szlakiem</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Pomimo nocnej zmiany czasu, z zimowego na letni, o której zupełnie zapomniałem, udało&nbsp; mi się nie zaspać na wschód słońca. Miejscówkę znalazłem i zarezerwowałem sobie poprzedniego wieczora i tak w porannym półmroku spieszyłem już uliczkami miasteczka, z aparatem na szyi, statywem pod pachą i plecakiem na tym, na czym się go zazwyczaj nosi. Celem było wzgórze zamkowe, a czas uciekał jak szalony. Miasteczko spało jeszcze i nie ma mu się, co dziwić była w końcu niedziela, a uszczuplony czas spania o godzinę dawał się odczuć. Panowała, więc zupełna cisza, zakłócana od czasu do czasu, z rzadka przejeżdżającymi samochodami. Dotarłem do murów zamku i rozpocząłem wspinaczkę&nbsp; na mury.</p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2023/09/JQP2719-scaled.jpg?fit=800%2C533&#038;ssl=1" title="_JQP2719" alt="" /></div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Gdy już tak stałem na zamku murach i rozkoszowałem się widokiem wschodzącego słońca, witającego nowy dzień, z codzienną porcją słonecznego optymizmu. Wyłuskując kolejne kadry w wizjerze aparatu, dostrzegłem niską zgarbioną postać idącą w stronę zamku. Zakapturzona i ciemnym płaszczu, niska osóbka dziarsko pięła się pod zamkową górę, po schodach. Przeszła przez bramę i schowała się za zamkowym murem, by za chwile ukazać się na dziedzińcu. Dojrzała jedyną osobę stojącą na murach zamku i skierowała kroki na schody prowadzące na mury. Te same, którymi nie dawno i ja wnosiłem swój sprzęt. Zbliżała się do mnie, a ja udawałem być zajęty fotografowaniem.<br>&#8211; Guten Morgen! &#8211; usłyszałem radosne powitanie z ust niewysokiej starowinki.<br>&#8211; Morgen! &#8211; Odpowiedziałem nie mniej ochoczo i radośnie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Słoneczko pojawiło się już na horyzoncie i z każdą chwilą wznosiło się coraz wyżej, bezlitośnie odbierając panowanie nocy. Z każdym dniem pojawiała się chwilę wcześniej, by dać nam znać, że okras zimy dobiegł końca, a wielkimi krokami zbliża się lato.</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Piękny wschód &#8211; zagadnęła starsza pani &#8211; Widziałam z okna kuchni jak wstaje, więc szybko się ubrała i pospieszyłam tutaj gdzie widok najpiękniejszy. Nie myliłam się dzisiejsze przedstawienie będzie rzeczywiście piękne.<br>&#8211; Istotnie &#8211; zgodziłem się z moją rozmówczynią, której najwyraźniej nie przeszkadzało, że się nie znamy.<br>&#8211; A Pan, co tu robi? &#8211; zapytała, a ja zacząłem się zastanawiać czy aby na pewno mogę tu stać.<br>&#8211; Fotografuję sobie.<br>&#8211; A to do gazety?<br>&#8211; Nie, raczej do szuflady…</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Po 15 minutach pogawędki z miłą panią, poznałem historie miasteczka, które tak bezwiednie fotografowałem. Dowiedziałem się gdzie jest ratusz, który kościół jest który, gdzie stoi stary wóz strażacki. Wysłuchałem opowieści o zamku o tym jak został zniszczony, gdy mieszkańcy potrzebowali kamienia i kto nakazał odbudowę. Ale co ciekawsze, wyjaśnione mi zostało dlaczego, w całym mieście natykam się ciągle na posążki smoków, oraz, że gdy wieża jest ostrosłupem o podstawie siedmiokąta to żaden smok do niej nie wleci. Okazało się, że w mieście tym znajduje się muzeum smoków, a na ulicach chowały się one w każdym możliwym miejscu. Parę z nich udało mi się nawet uwiecznić. Ot, takie małe, niemieckie miasteczko treserów smoków…</p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2023/09/JQP2721-scaled.jpg?fit=800%2C533&#038;ssl=1" title="_JQP2721" alt="" /></div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Po niedługim spacerze i dość długiej pogawędce, pożegnałem się z nowo poznaną przewodniczką i wróciłem do busa. Zjadłem śniadanie spakowałem się i ruszyłem dalej, do zamku o budzącej grozę nazwie Frankenstein. W blasku porannego słoneczka, okazał się on jednak wcale nie być ponurym, a widoki z jego wieży całkiem ciekawe. Była też restauracja z tarasem, a z tarasu widokiem na okolicę. Na obiad było jednak za wcześnie…</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na tym skończyła się moja weekendowa przygoda w Odenwaldzie. Nadszedł czas powrotu do domu, bo jutro to, co w każdy prawie poniedziałek… do pracy! O wiele jednak milsze są powroty do pracy, po aktywnie spędzonym weekendzie, z pięknymi widokami… Krótko mówiąc, po weekendzie w busie, czego sobie i wam życzę.</p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2023/09/JQP2749_1-scaled.jpg?fit=800%2C533&#038;ssl=1" title="_JQP2749_1" alt="" /></div></div>



<div style="clear: both; text-align: right;">Do następnego!</div>



<div style="clear: both; text-align: right;">Qbala Kapelusz</div>


<div class="leaflet-map WPLeafletMap" style="height:500px; width:100%;"></div><script data-jetpack-boost="ignore">
window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];
window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMapShortcode() {/*<script data-jetpack-boost="ignore">*/
var baseUrl = atob('aHR0cHM6Ly97c30udGlsZS5vcGVuc3RyZWV0bWFwLm9yZy97en0ve3h9L3t5fS5wbmc=');
var base = (!baseUrl && window.MQ) ?
    window.MQ.mapLayer() : L.tileLayer(baseUrl,
        L.Util.extend({}, {
            detectRetina: 0,
        },
        {"subdomains":"abc","noWrap":false,"maxZoom":19}        )
    );
    var options = L.Util.extend({}, {
        layers: [base],
        attributionControl: false
    },
    {"zoomControl":false,"scrollWheelZoom":false,"doubleClickZoom":false,"fitBounds":false,"minZoom":0,"maxZoom":19,"maxBounds":null,"attribution":"<a href=\"http:\/\/leafletjs.com\" title=\"A JS library for interactive maps\">Leaflet<\/a>; \u00a9 <a href=\"http:\/\/www.openstreetmap.org\/copyright\">OpenStreetMap<\/a> contributors"},
    {});
window.WPLeafletMapPlugin.createMap(options).setView([49.773100116982,8.73062337854],10);});</script>
<script data-jetpack-boost="ignore">
window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];
window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMarkerShortcode() {/*<script data-jetpack-boost="ignore">*/
var map = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentMap();
var group = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentGroup();
var marker_options = window.WPLeafletMapPlugin.getIconOptions({});
var marker = L.marker(
    [49.682318945878,8.7770040210318],
    marker_options
);
var is_image = map.is_image_map;
if (marker_options.draggable) {
    marker.on('dragend', function () {
        var latlng = this.getLatLng();
        var lat = latlng.lat;
        var lng = latlng.lng;
        if (is_image) {
            console.log('leaflet-marker y=' + lat + ' x=' + lng);
        } else {
            console.log('leaflet-marker lat=' + lat + ' lng=' + lng);
        }
    });
}
marker.addTo( group );
marker.bindPopup(window.WPLeafletMapPlugin.unescape('&lt;br&gt;&lt;script data-jetpack-boost=\&quot;ignore\&quot;&gt;&lt;br&gt;window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];&lt;br&gt;window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMarkerShortcode() {/*&lt;script data-jetpack-boost=\&quot;ignore\&quot;&gt;*/&lt;br&gt;var map = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentMap();&lt;br&gt;var group = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentGroup();&lt;br&gt;var marker_options = window.WPLeafletMapPlugin.getIconOptions({});&lt;br&gt;var marker = L.marker(&lt;br&gt;    [0,0],&lt;br&gt;    marker_options&lt;br&gt;);&lt;br&gt;var is_image = map.is_image_map;&lt;br&gt;    marker.setLatLng( map.getCenter() );&lt;br&gt;if (marker_options.draggable) {&lt;br&gt;    marker.on(\'dragend\', function () {&lt;br&gt;        var latlng = this.getLatLng();&lt;br&gt;        var lat = latlng.lat;&lt;br&gt;        var lng = latlng.lng;&lt;br&gt;        if (is_image) {&lt;br&gt;            console.log(\'leaflet-marker y=\' + lat + \' x=\' + lng);&lt;br&gt;        } else {&lt;br&gt;            console.log(\'leaflet-marker lat=\' + lat + \' lng=\' + lng);&lt;br&gt;        }&lt;br&gt;    });&lt;br&gt;}&lt;br&gt;marker.addTo( group );&lt;br&gt;window.WPLeafletMapPlugin.markers.push( marker );&lt;br&gt;        });&lt;/script&gt;Miasto Smoków'));window.WPLeafletMapPlugin.markers.push( marker );
        });</script>
<script data-jetpack-boost="ignore">
window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];
window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMarkerShortcode() {/*<script data-jetpack-boost="ignore">*/
var map = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentMap();
var group = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentGroup();
var marker_options = window.WPLeafletMapPlugin.getIconOptions({});
var marker = L.marker(
    [49.793524516144,8.6683641149637],
    marker_options
);
var is_image = map.is_image_map;
if (marker_options.draggable) {
    marker.on('dragend', function () {
        var latlng = this.getLatLng();
        var lat = latlng.lat;
        var lng = latlng.lng;
        if (is_image) {
            console.log('leaflet-marker y=' + lat + ' x=' + lng);
        } else {
            console.log('leaflet-marker lat=' + lat + ' lng=' + lng);
        }
    });
}
marker.addTo( group );
marker.bindPopup(window.WPLeafletMapPlugin.unescape('&lt;br&gt;&lt;script data-jetpack-boost=\&quot;ignore\&quot;&gt;&lt;br&gt;window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];&lt;br&gt;window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMarkerShortcode() {/*&lt;script data-jetpack-boost=\&quot;ignore\&quot;&gt;*/&lt;br&gt;var map = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentMap();&lt;br&gt;var group = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentGroup();&lt;br&gt;var marker_options = window.WPLeafletMapPlugin.getIconOptions({});&lt;br&gt;var marker = L.marker(&lt;br&gt;    [0,0],&lt;br&gt;    marker_options&lt;br&gt;);&lt;br&gt;var is_image = map.is_image_map;&lt;br&gt;    marker.setLatLng( map.getCenter() );&lt;br&gt;if (marker_options.draggable) {&lt;br&gt;    marker.on(\'dragend\', function () {&lt;br&gt;        var latlng = this.getLatLng();&lt;br&gt;        var lat = latlng.lat;&lt;br&gt;        var lng = latlng.lng;&lt;br&gt;        if (is_image) {&lt;br&gt;            console.log(\'leaflet-marker y=\' + lat + \' x=\' + lng);&lt;br&gt;        } else {&lt;br&gt;            console.log(\'leaflet-marker lat=\' + lat + \' lng=\' + lng);&lt;br&gt;        }&lt;br&gt;    });&lt;br&gt;}&lt;br&gt;marker.addTo( group );&lt;br&gt;window.WPLeafletMapPlugin.markers.push( marker );&lt;br&gt;        });&lt;/script&gt;Zamek Frankenstein'));window.WPLeafletMapPlugin.markers.push( marker );
        });</script><p>The post <a href="https://kamperowymszlakiem.pl/jak-wytresowac-smoka-w-odenwaldzie-czyli-dzien-trzeci/">Odenwald w obiektywie cz. 3 – Miasto smoków i Zamek Frankenstein</a> first appeared on <a href="https://kamperowymszlakiem.pl">Kamperowym Szlakiem</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kamperowymszlakiem.pl/jak-wytresowac-smoka-w-odenwaldzie-czyli-dzien-trzeci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">43</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Odenwald w obiektywie cz. 2 &#8211; Sarny, jelenie i morze głazów</title>
		<link>https://kamperowymszlakiem.pl/sarny-jelenie-i-morze-glazow-czyli-odenwald-cz-2/</link>
					<comments>https://kamperowymszlakiem.pl/sarny-jelenie-i-morze-glazow-czyli-odenwald-cz-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Qbala]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Aug 2018 16:17:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dziennik Pokładowy]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[Odenwald]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://weekendowywloczega.pl/2018/08/25/sarny-jelenie-i-morze-glazow-czyli-odenwald-cz-2/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Poranek przywitał mnie pięknym słońcem. I choć w planach miałem niezwłoczny start w kierunku Ogrodu Angielskiego w Eulbach, to nie mogłem sobie darować zobaczenia jeszcze raz rynku w pięknym wiosennym słońcu. Ogarnąłem, więc śniadanie, spakowałem busa, wziąłem aparat i poszedłem jeszcze na krótki spacer po rynku. W czasie, którego udało mi się zdobyć nowego pina [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://kamperowymszlakiem.pl/sarny-jelenie-i-morze-glazow-czyli-odenwald-cz-2/">Odenwald w obiektywie cz. 2 – Sarny, jelenie i morze głazów</a> first appeared on <a href="https://kamperowymszlakiem.pl">Kamperowym Szlakiem</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Poranek przywitał mnie pięknym słońcem. I choć w planach miałem niezwłoczny start w kierunku Ogrodu Angielskiego w Eulbach, to nie mogłem sobie darować zobaczenia jeszcze raz rynku w pięknym wiosennym słońcu. Ogarnąłem, więc śniadanie, spakowałem busa, wziąłem aparat i poszedłem jeszcze na krótki spacer po rynku. W czasie, którego udało mi się zdobyć nowego pina na kapelusz.</p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2023/09/JQP2106-scaled.jpg?fit=800%2C534&#038;ssl=1" title="_JQP2106" alt="" /></div></div>



<p class="wp-block-paragraph">W Ogrodzie Angielskim jednak wciąż panowała zima. Próżno było szukać pięknej zieleni, bo wszędzie leżał jeszcze śnieg. Nawet słoneczko dziwnie schowało się za chmurami. Człapałem, zatem w zimnej śniegowej mazi próbując gdzieniegdzie zrobić jakieś wesołe zdjęcie. Dotarłem do zagrody dzików, trafiając akuratnie na brunch warchlaków. Małe wesołe stworzonka pchały się do spiżarni, jaką były brzuchy ich matek. Pojawił się też tata knur, by zaprowadzić porządek, lecz szybko został zdominowany przez jedno ze swoich dzieci.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tak swoją drogą, to zarząd parku wymyślił świetny biznes. W budce na wejściu można kupić specjalną karmę dla dzików, by potem mieć satysfakcję z dokarmiania ich. Nie ma to jak dać sobie zapłacić za dokarmianie własnych zwierząt. Ale z drugiej strony, turyści szczęśliwi, dziki szczęśliwe, kasa się zgadza, a zwierzątka jedzą sprawdzoną karmę, same zalety.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Od zagrody do zagrody, od dzików, przez żubry do jeleni. Tak trwał mój spacer po angielskim ogrodzie, który dopiero powoli budził się do życia po długiej mroźnej zimie. Wiosna w tym miejscu trochę się spóźniła w tym roku. Zwierzęta też jeszcze o zimie nie zapomniały, ale w ich oczach widać było już pełne nadziei wyczekiwanie lata. Ochoczo łapały promyki słońca i wygrzewały się w jego blasku.</p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2023/09/JQP2129-scaled.jpg?fit=800%2C533&#038;ssl=1" title="_JQP2129" alt="" /></div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Opuściwszy ogród udałem się do Erbach. Choć niepolecane, to był tam parking, skorzystałem więc z okazji i poszedłem zobaczyć rynek. Nie żałowałem i nie rozumiałem dlaczego, moi koledzy powiedzieli, żebym Erbach sobie odpuścił. Spędziłem tam około dwóch godzin i oprócz zwiedzenia rynku, posiliłem się przed dalszą podróżą. Na rynku też spotkałem jelenie, lecz te nie były już takie ruchliwe, dzięki czemu łatwiejsze do sfotografowania. Zobaczyłem też pałac, a w nim muzeum kości słoniowej.</p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2023/09/JQP2389-scaled.jpg?fit=800%2C533&#038;ssl=1" title="_JQP2389" alt="" /></div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Dochodziła piętnasta, a przede mną wciąż wiele atrakcji. Do następnych czekała mnie jednak dłuższa podróż samochodem. Bus dzielnie przedzierał się po krętych dróżkach przez lasy. Wielka przednia szyba umożliwiała rozkoszowanie się pięknem Odenwaldu. W takich okolicznościach czas za kierownicą nie dłuży się, nie spostrzegłem więc, kiedy minęła godzina i dotarłem do Felsenmeer. Choć była to tylko kamieni kupa, to robiła niesamowite wrażenie. Wszyscy ochoczo wspinali się pod górę, choć znaki zachęcały, by szczyt zdobywać ścieżką, większość odwiedzających wolała czynić to po głazach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wspinali się wszyscy bez względu na wiek, płeć a nawet rasę. Było mnóstwo dzieci, rodziców, osób starszych oraz psów. Wszyscy ochoczo wspinali się byle wyżej. Jeśli jednak wybieracie się tutaj, to wczesna wiosna to nie jest odpowiednia pora. Poczekajcie aż będzie bardziej zielono, albo bardziej kolorowo. Podjąłem, więc decyzję by wrócić tam jesienią.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zdecydowanie za dużo zdjęć tam zrobiłem, albo sporo już zapomniałem, bo nie wiem już, co pisać i google znów powie, że w moich postach jest zbyt mało tekstu. Ale cóż tu pisać, kamienie leżą, drzewa rosną, byłem tam wiosną, teraz jest lato. To może tak z braku pomysłu, bowiem, że wspinaczka nie jest wymagająca, ot taka prosta ścieżka. Chyba, że wybierzecie wersja po głazach, wtedy jest trudniej, ale ciekawiej.</p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2023/09/JQP2469-scaled.jpg?fit=800%2C533&#038;ssl=1" title="_JQP2469" alt="" /></div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Gdy zszedłem z góry, słońce powoli schodziło z nieba. Po zimie, nie miało jeszcze zbyt wiele sił, szybko się męczyło i chowało za widnokręgiem stosunkowo wcześnie. Dla mnie oznaczało to przymus poszukiwania miejsca na nocleg. Na szczęście miałem już jedno upatrzone, bo mijałem je w drodze do skałek. Trzeba się było spieszyć, bo liczyłem jeszcze na wieczorne focenie w blasku zachodzącego słońca.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Parking z widokiem na zamek, bardzo spoko. Miejscowość nazywa się Lindenfels, a noc kosztowała mnie całe 5 euro. Postawiłem busa i bez kolacji poszedłem zwiedzić miasteczko i pofocić. Dotarłem do zamku i stwierdziłem, że będzie to świetna lokacja na poranne focenie o wschodzie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Powoli zrobiło się ciemno, a brzuchu głodno. Słońce podziękowało mi już na dziś za współprace. Cóż, rano spotkamy się znów. Będę tu na Ciebie czekał o wschodzie. Tymczasem trzeba iść coś zjeść i spać, bo jutro znów pełen wrażeń dzień. Do jutra Słoneczko!</p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2023/09/JQP2608-scaled.jpg?fit=800%2C533&#038;ssl=1" title="_JQP2608" alt="" /></div></div>



<div style="clear: both; text-align: right;">Do następnego</div>



<div style="clear: both; text-align: right;">Qbala Kapelusz</div>


<div class="leaflet-map WPLeafletMap" style="height:500px; width:100%;"></div><script data-jetpack-boost="ignore">
window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];
window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMapShortcode() {/*<script data-jetpack-boost="ignore">*/
var baseUrl = atob('aHR0cHM6Ly97c30udGlsZS5vcGVuc3RyZWV0bWFwLm9yZy97en0ve3h9L3t5fS5wbmc=');
var base = (!baseUrl && window.MQ) ?
    window.MQ.mapLayer() : L.tileLayer(baseUrl,
        L.Util.extend({}, {
            detectRetina: 0,
        },
        {"subdomains":"abc","noWrap":false,"maxZoom":19}        )
    );
    var options = L.Util.extend({}, {
        layers: [base],
        attributionControl: false
    },
    {"zoomControl":false,"scrollWheelZoom":false,"doubleClickZoom":false,"fitBounds":false,"minZoom":0,"maxZoom":19,"maxBounds":null,"attribution":"<a href=\"http:\/\/leafletjs.com\" title=\"A JS library for interactive maps\">Leaflet<\/a>; \u00a9 <a href=\"http:\/\/www.openstreetmap.org\/copyright\">OpenStreetMap<\/a> contributors"},
    {});
window.WPLeafletMapPlugin.createMap(options).setView([49.731398302826,8.8900532651602],10);});</script>
<script data-jetpack-boost="ignore">
window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];
window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMarkerShortcode() {/*<script data-jetpack-boost="ignore">*/
var map = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentMap();
var group = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentGroup();
var marker_options = window.WPLeafletMapPlugin.getIconOptions({});
var marker = L.marker(
    [49.682013504563,9.0749623075803],
    marker_options
);
var is_image = map.is_image_map;
if (marker_options.draggable) {
    marker.on('dragend', function () {
        var latlng = this.getLatLng();
        var lat = latlng.lat;
        var lng = latlng.lng;
        if (is_image) {
            console.log('leaflet-marker y=' + lat + ' x=' + lng);
        } else {
            console.log('leaflet-marker lat=' + lat + ' lng=' + lng);
        }
    });
}
marker.addTo( group );
marker.bindPopup(window.WPLeafletMapPlugin.unescape('&lt;br&gt;&lt;script data-jetpack-boost=\&quot;ignore\&quot;&gt;&lt;br&gt;window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];&lt;br&gt;window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMarkerShortcode() {/*&lt;script data-jetpack-boost=\&quot;ignore\&quot;&gt;*/&lt;br&gt;var map = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentMap();&lt;br&gt;var group = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentGroup();&lt;br&gt;var marker_options = window.WPLeafletMapPlugin.getIconOptions({});&lt;br&gt;var marker = L.marker(&lt;br&gt;    [0,0],&lt;br&gt;    marker_options&lt;br&gt;);&lt;br&gt;var is_image = map.is_image_map;&lt;br&gt;    marker.setLatLng( map.getCenter() );&lt;br&gt;if (marker_options.draggable) {&lt;br&gt;    marker.on(\'dragend\', function () {&lt;br&gt;        var latlng = this.getLatLng();&lt;br&gt;        var lat = latlng.lat;&lt;br&gt;        var lng = latlng.lng;&lt;br&gt;        if (is_image) {&lt;br&gt;            console.log(\'leaflet-marker y=\' + lat + \' x=\' + lng);&lt;br&gt;        } else {&lt;br&gt;            console.log(\'leaflet-marker lat=\' + lat + \' lng=\' + lng);&lt;br&gt;        }&lt;br&gt;    });&lt;br&gt;}&lt;br&gt;marker.addTo( group );&lt;br&gt;window.WPLeafletMapPlugin.markers.push( marker );&lt;br&gt;        });&lt;/script&gt; Ogród Angielski '));window.WPLeafletMapPlugin.markers.push( marker );
        });</script>
<script data-jetpack-boost="ignore">
window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];
window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMarkerShortcode() {/*<script data-jetpack-boost="ignore">*/
var map = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentMap();
var group = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentGroup();
var marker_options = window.WPLeafletMapPlugin.getIconOptions({});
var marker = L.marker(
    [49.657405293278,8.9933561478641],
    marker_options
);
var is_image = map.is_image_map;
if (marker_options.draggable) {
    marker.on('dragend', function () {
        var latlng = this.getLatLng();
        var lat = latlng.lat;
        var lng = latlng.lng;
        if (is_image) {
            console.log('leaflet-marker y=' + lat + ' x=' + lng);
        } else {
            console.log('leaflet-marker lat=' + lat + ' lng=' + lng);
        }
    });
}
marker.addTo( group );
marker.bindPopup(window.WPLeafletMapPlugin.unescape('&lt;br&gt;&lt;script data-jetpack-boost=\&quot;ignore\&quot;&gt;&lt;br&gt;window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];&lt;br&gt;window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMarkerShortcode() {/*&lt;script data-jetpack-boost=\&quot;ignore\&quot;&gt;*/&lt;br&gt;var map = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentMap();&lt;br&gt;var group = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentGroup();&lt;br&gt;var marker_options = window.WPLeafletMapPlugin.getIconOptions({});&lt;br&gt;var marker = L.marker(&lt;br&gt;    [0,0],&lt;br&gt;    marker_options&lt;br&gt;);&lt;br&gt;var is_image = map.is_image_map;&lt;br&gt;    marker.setLatLng( map.getCenter() );&lt;br&gt;if (marker_options.draggable) {&lt;br&gt;    marker.on(\'dragend\', function () {&lt;br&gt;        var latlng = this.getLatLng();&lt;br&gt;        var lat = latlng.lat;&lt;br&gt;        var lng = latlng.lng;&lt;br&gt;        if (is_image) {&lt;br&gt;            console.log(\'leaflet-marker y=\' + lat + \' x=\' + lng);&lt;br&gt;        } else {&lt;br&gt;            console.log(\'leaflet-marker lat=\' + lat + \' lng=\' + lng);&lt;br&gt;        }&lt;br&gt;    });&lt;br&gt;}&lt;br&gt;marker.addTo( group );&lt;br&gt;window.WPLeafletMapPlugin.markers.push( marker );&lt;br&gt;        });&lt;/script&gt; Erbach '));window.WPLeafletMapPlugin.markers.push( marker );
        });</script>
<script data-jetpack-boost="ignore">
window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];
window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMarkerShortcode() {/*<script data-jetpack-boost="ignore">*/
var map = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentMap();
var group = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentGroup();
var marker_options = window.WPLeafletMapPlugin.getIconOptions({});
var marker = L.marker(
    [49.724090782082,8.6907872253076],
    marker_options
);
var is_image = map.is_image_map;
if (marker_options.draggable) {
    marker.on('dragend', function () {
        var latlng = this.getLatLng();
        var lat = latlng.lat;
        var lng = latlng.lng;
        if (is_image) {
            console.log('leaflet-marker y=' + lat + ' x=' + lng);
        } else {
            console.log('leaflet-marker lat=' + lat + ' lng=' + lng);
        }
    });
}
marker.addTo( group );
marker.bindPopup(window.WPLeafletMapPlugin.unescape('&lt;br&gt;&lt;script data-jetpack-boost=\&quot;ignore\&quot;&gt;&lt;br&gt;window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];&lt;br&gt;window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMarkerShortcode() {/*&lt;script data-jetpack-boost=\&quot;ignore\&quot;&gt;*/&lt;br&gt;var map = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentMap();&lt;br&gt;var group = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentGroup();&lt;br&gt;var marker_options = window.WPLeafletMapPlugin.getIconOptions({});&lt;br&gt;var marker = L.marker(&lt;br&gt;    [0,0],&lt;br&gt;    marker_options&lt;br&gt;);&lt;br&gt;var is_image = map.is_image_map;&lt;br&gt;    marker.setLatLng( map.getCenter() );&lt;br&gt;if (marker_options.draggable) {&lt;br&gt;    marker.on(\'dragend\', function () {&lt;br&gt;        var latlng = this.getLatLng();&lt;br&gt;        var lat = latlng.lat;&lt;br&gt;        var lng = latlng.lng;&lt;br&gt;        if (is_image) {&lt;br&gt;            console.log(\'leaflet-marker y=\' + lat + \' x=\' + lng);&lt;br&gt;        } else {&lt;br&gt;            console.log(\'leaflet-marker lat=\' + lat + \' lng=\' + lng);&lt;br&gt;        }&lt;br&gt;    });&lt;br&gt;}&lt;br&gt;marker.addTo( group );&lt;br&gt;window.WPLeafletMapPlugin.markers.push( marker );&lt;br&gt;        });&lt;/script&gt; Felsenmeer '));window.WPLeafletMapPlugin.markers.push( marker );
        });</script><p>The post <a href="https://kamperowymszlakiem.pl/sarny-jelenie-i-morze-glazow-czyli-odenwald-cz-2/">Odenwald w obiektywie cz. 2 – Sarny, jelenie i morze głazów</a> first appeared on <a href="https://kamperowymszlakiem.pl">Kamperowym Szlakiem</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kamperowymszlakiem.pl/sarny-jelenie-i-morze-glazow-czyli-odenwald-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">44</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Odenwald w Obiektywie cz. 1 &#8211; Breuberg i Michelstadt</title>
		<link>https://kamperowymszlakiem.pl/weekendowy-wypad-do-odenwaldu-cz-1/</link>
					<comments>https://kamperowymszlakiem.pl/weekendowy-wypad-do-odenwaldu-cz-1/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Qbala]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Jul 2018 22:25:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dziennik Pokładowy]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[Odenwald]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://weekendowywloczega.pl/2018/07/28/weekendowy-wypad-do-odenwaldu-cz-1/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Piątek, weekend, bus, włóczęga. Ten ciąg przyczynowo-skutkowy stał się od pewnego czasu oczywisty. Jest tylko jedna zasada. To musi specjalny piątek. Bo dla innych, może i piątek jest jednoznaczny, dla mnie niestety, nie jest on taki oczywisty. Jaki więc jest ten specjalny piątek? Jest to piątek przed wolnym weekendem. W takie piątki, mogę spakować busa [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://kamperowymszlakiem.pl/weekendowy-wypad-do-odenwaldu-cz-1/">Odenwald w Obiektywie cz. 1 – Breuberg i Michelstadt</a> first appeared on <a href="https://kamperowymszlakiem.pl">Kamperowym Szlakiem</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Piątek, weekend, bus, włóczęga. Ten ciąg przyczynowo-skutkowy stał się od pewnego czasu oczywisty. Jest tylko jedna zasada. To musi specjalny piątek. Bo dla innych, może i piątek jest jednoznaczny, dla mnie niestety, nie jest on taki oczywisty. Jaki więc jest ten specjalny piątek? Jest to piątek przed wolnym weekendem. W takie piątki, mogę spakować busa i ruszyć gdzie bądź. Tak też zrobiłem w ten, pochmurny, wiosenny, ale wolny&#8230; piątek (zna ktoś synonim do piątek?) Cel od dawna odkładany, acz niedaleki &#8211; Odenwald. Wyżynna kraina położona pomiędzy Frankfurtem nad Menem i Stuttgartem, w pionie, a między Renem i Menem w poziomie.</p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2023/09/JQP1957-1-scaled.jpg?fit=800%2C533&#038;ssl=1" title="_JQP1957" alt="" /></div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Jak zwykle przed wyjazdem ułożyłem szczegółową mapkę z punktami do odwiedzenia, tak by przejechać ładną pętelkę po tej nisko górzystej i leśnej krainie. Wyjazd zaplanowany na popołudnie, przełożył się na późniejsze popołudnie, ale w końcu ruszyłem. Jako pierwszy punkt w planach miałem zamek Breuberg. Akurat był po drodze i był zamkiem, więc czymś, co warto odwiedzić. Słoneczko, choć powoli się żegnało, to jeszcze nie zaszło. Mogłem, więc pospacerować i odrobinę pofotografować z pagórka, na którym w XIII w. postawiono tą kamienną twierdze.</p>



<p class="wp-block-paragraph">&#8211; Podoba Ci się tu? &#8211; zagadnął mnie nieznajomy, obserwujący jak niezdarnie walczę z ustawianiem statywu.<br>&#8211; Owszem, bardzo interesująca budowla. Co to jest? &#8211; odpowiedziałem na zaczepkę.<br>&#8211; To historyczny ratusz. I co Ci się w nim podoba? &#8211; dociekał nieznajomy.<br>&#8211; No wiesz&#8230;. ciekawa architektura, wyjątkowa forma i mur pruski, wygląda interesująco.<br>&#8211; Ja tu mieszkam od urodzenia i nie rozumiem, co ludzie w tym widzą.<br>&#8211; No tak, mur pruski jest w tych okolicach dość powszechny, ale przecież nie w całych Niemczech tak jest&#8230; &#8211; próbowałem bronić swojego gustu. Nieznajomy wzruszył ramionami.<br>&#8211; To miłego fotografowania. &#8211; powiedział po czym dołączył do grupki swoich kolegów i powędrowali dalej, a ja wciąż poszukiwałem idealnego kadru, zastanawiając się, czy wszystko, co ładne może nam się kiedyś opatrzyć i znudzić? W sumie budynek to tylko architektura, może się znudzić, nawet najbardziej wymyślna. Ale mój widok za oknem, niby od dwóch lat taki sam, a wciąż mi się nie znudził. Wciąż i wciąż, chętnie siadam wieczorami na balkonie z kubkiem herbaty i zwyczajnie kontempluje widok. Może to, co stworzył Bóg jest ciekawsze&#8230;</p>



<div class="wp-block-envira-envira-gallery"><div class="envira-gallery-feed-output"><img decoding="async" class="envira-gallery-feed-image" src="https://i0.wp.com/kamperowymszlakiem.pl/wp-content/uploads/2023/09/JQP2096-scaled.jpg?fit=800%2C533&#038;ssl=1" title="_JQP2096" alt="" /></div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Powoli kończył się wieczór i zapadała noc. Czym się różni wieczór od nocy, skoro i tak ciemno? Otóż, wieczorem knajpy są jeszcze czynne, a w nocy ludzie śpią. I rzeczywiście, ludzie z rynku zniknęli, a knajpy się pozamykały. To i ja wróciłem do mojego domku na kółkach, by zregenerować siły, bo jutro czeka mnie dzień pełen zwiedzania.</p>


<div class="leaflet-map WPLeafletMap" style="height:500px; width:100%;"></div><script data-jetpack-boost="ignore">
window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];
window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMapShortcode() {/*<script data-jetpack-boost="ignore">*/
var baseUrl = atob('aHR0cHM6Ly97c30udGlsZS5vcGVuc3RyZWV0bWFwLm9yZy97en0ve3h9L3t5fS5wbmc=');
var base = (!baseUrl && window.MQ) ?
    window.MQ.mapLayer() : L.tileLayer(baseUrl,
        L.Util.extend({}, {
            detectRetina: 0,
        },
        {"subdomains":"abc","noWrap":false,"maxZoom":19}        )
    );
    var options = L.Util.extend({}, {
        layers: [base],
        attributionControl: false
    },
    {"zoomControl":false,"scrollWheelZoom":false,"doubleClickZoom":false,"fitBounds":false,"minZoom":0,"maxZoom":19,"maxBounds":null,"attribution":"<a href=\"http:\/\/leafletjs.com\" title=\"A JS library for interactive maps\">Leaflet<\/a>; \u00a9 <a href=\"http:\/\/www.openstreetmap.org\/copyright\">OpenStreetMap<\/a> contributors"},
    {});
window.WPLeafletMapPlugin.createMap(options).setView([49.753584582581,9.0369557648545],10);});</script>
<script data-jetpack-boost="ignore">
window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];
window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMarkerShortcode() {/*<script data-jetpack-boost="ignore">*/
var map = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentMap();
var group = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentGroup();
var marker_options = window.WPLeafletMapPlugin.getIconOptions({});
var marker = L.marker(
    [49.819877454392,9.040117717409],
    marker_options
);
var is_image = map.is_image_map;
if (marker_options.draggable) {
    marker.on('dragend', function () {
        var latlng = this.getLatLng();
        var lat = latlng.lat;
        var lng = latlng.lng;
        if (is_image) {
            console.log('leaflet-marker y=' + lat + ' x=' + lng);
        } else {
            console.log('leaflet-marker lat=' + lat + ' lng=' + lng);
        }
    });
}
marker.addTo( group );
window.WPLeafletMapPlugin.markers.push( marker );
        });</script>
<script data-jetpack-boost="ignore">
window.WPLeafletMapPlugin = window.WPLeafletMapPlugin || [];
window.WPLeafletMapPlugin.push(function WPLeafletMarkerShortcode() {/*<script data-jetpack-boost="ignore">*/
var map = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentMap();
var group = window.WPLeafletMapPlugin.getCurrentGroup();
var marker_options = window.WPLeafletMapPlugin.getIconOptions({});
var marker = L.marker(
    [49.678459137286,9.004669852429],
    marker_options
);
var is_image = map.is_image_map;
if (marker_options.draggable) {
    marker.on('dragend', function () {
        var latlng = this.getLatLng();
        var lat = latlng.lat;
        var lng = latlng.lng;
        if (is_image) {
            console.log('leaflet-marker y=' + lat + ' x=' + lng);
        } else {
            console.log('leaflet-marker lat=' + lat + ' lng=' + lng);
        }
    });
}
marker.addTo( group );
window.WPLeafletMapPlugin.markers.push( marker );
        });</script>



<div style="text-align: right;">Pozdrawiam i do następnego!</div>



<div style="text-align: right;">Qbala Kapelusz</div><p>The post <a href="https://kamperowymszlakiem.pl/weekendowy-wypad-do-odenwaldu-cz-1/">Odenwald w Obiektywie cz. 1 – Breuberg i Michelstadt</a> first appeared on <a href="https://kamperowymszlakiem.pl">Kamperowym Szlakiem</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kamperowymszlakiem.pl/weekendowy-wypad-do-odenwaldu-cz-1/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">45</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Letni zachód słońca w Zamku Ronneburg</title>
		<link>https://kamperowymszlakiem.pl/w-poszukiwaniu-klodek-i-ronneburg/</link>
					<comments>https://kamperowymszlakiem.pl/w-poszukiwaniu-klodek-i-ronneburg/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Qbala]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Aug 2017 18:40:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dziennik Pokładowy]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://qbalap.fotoduell.pl/2017/08/18/w-poszukiwaniu-klodek-i-ronneburg/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Niemieckie miasteczka i wioski obfitują w różnego rodzaju zamki, twierdze, czy też ruiny. Mimo że jest ich tu wiele, to każdy tego typu obiekt ma swój wyjątkowy charakter. Korzystając więc z wolnych chwil, chętnie odwiedzam te całkiem normalne dla miejscowych, a nadzwyczajne dla mnie obiekty. Tak trafiłem na pochodzący z XIII wieku zamek Ronneburg, którego [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://kamperowymszlakiem.pl/w-poszukiwaniu-klodek-i-ronneburg/">Letni zachód słońca w Zamku Ronneburg</a> first appeared on <a href="https://kamperowymszlakiem.pl">Kamperowym Szlakiem</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="clear: both; text-align: center;"></div>
<p><a style="margin-left: 1em; margin-right: 1em; text-align: center;" href="https://i0.wp.com/3.bp.blogspot.com/-Pe0oWV_Desk/WZB0DdFtbII/AAAAAAAAMfA/mLQ4Yl-Lc6kx6A4BCRWbhjw_5fnBbPsdgCLcBGAs/s1600/_JQP4997.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" src="https://i0.wp.com/3.bp.blogspot.com/-Pe0oWV_Desk/WZB0DdFtbII/AAAAAAAAMfA/mLQ4Yl-Lc6kx6A4BCRWbhjw_5fnBbPsdgCLcBGAs/s640/_JQP4997.jpg?resize=640%2C426&#038;ssl=1" width="640" height="426" border="0" data-original-height="1067" data-original-width="1600" /></a></p>
<div style="text-align: justify;">Niemieckie miasteczka i wioski obfitują w różnego rodzaju zamki, twierdze, czy też ruiny. Mimo że jest ich tu wiele, to każdy tego typu obiekt ma swój wyjątkowy charakter. Korzystając więc z wolnych chwil, chętnie odwiedzam te całkiem normalne dla miejscowych, a nadzwyczajne dla mnie obiekty. Tak trafiłem na pochodzący z XIII wieku zamek Ronneburg, którego budowę rozpoczęto około roku 1231, w pobliżu miasteczka Büdingen. W XVI wieku zamek został przebudowany do obecnej postaci i dziś zachwyca wyjątkowym kształtem. W zamku możemy oprócz zwiedzania, napić się piwa w zamkowym ogrodzie, jak również zjeść w zamkowej restauracji, czy też spotkać pawia.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<p><a name="more"></a></p>
<div style="clear: both; text-align: center;"><a style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;" href="https://i0.wp.com/3.bp.blogspot.com/-e4pymvTYjDc/WZBzJum8ElI/AAAAAAAAMfI/xvnBwY2ixWwafSW49Do6cQAWgyVPt1gXACEwYBhgL/s1600/_JQP4891.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" src="https://i0.wp.com/3.bp.blogspot.com/-e4pymvTYjDc/WZBzJum8ElI/AAAAAAAAMfI/xvnBwY2ixWwafSW49Do6cQAWgyVPt1gXACEwYBhgL/s640/_JQP4891.jpg?resize=640%2C426&#038;ssl=1" width="640" height="426" border="0" data-original-height="1067" data-original-width="1600" /></a></div>
<div></div>
<div style="clear: both; text-align: center;"><a style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;" href="https://i0.wp.com/1.bp.blogspot.com/-Ms4zg4IOLMo/WZBzle9zfdI/AAAAAAAAMfI/6dWrgh7c8dI-RbOI8a58ihxUXCsK5Z34wCEwYBhgL/s1600/_JQP4930.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" src="https://i0.wp.com/1.bp.blogspot.com/-Ms4zg4IOLMo/WZBzle9zfdI/AAAAAAAAMfI/6dWrgh7c8dI-RbOI8a58ihxUXCsK5Z34wCEwYBhgL/s640/_JQP4930.jpg?resize=640%2C426&#038;ssl=1" width="640" height="426" border="0" data-original-height="1067" data-original-width="1600" /></a></div>
<div style="text-align: justify;">Jako że zamek miał pełnić funkcje ochronne, postawiono go na wzniesieniu, opierając jego fundamenty na samotnej bazaltowej skale. Dzięki temu dziś można podziwiać rozciągający się aż po granice Hesji krajobraz. Jak już zwykle, nie przepuściłem więc okazji do wykonania paru zdjęć.</div>
<div style="clear: both; text-align: center;"><a style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;" href="https://i0.wp.com/1.bp.blogspot.com/-fNfxDXzA-h8/WZBzJLChygI/AAAAAAAAMfI/thoSOpo-eQ41on6vVU4H2QeCsAKKh5nXgCEwYBhgL/s1600/_JQP4902.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" src="https://i0.wp.com/1.bp.blogspot.com/-fNfxDXzA-h8/WZBzJLChygI/AAAAAAAAMfI/thoSOpo-eQ41on6vVU4H2QeCsAKKh5nXgCEwYBhgL/s640/_JQP4902.jpg?resize=640%2C426&#038;ssl=1" width="640" height="426" border="0" data-original-height="1067" data-original-width="1600" /></a></div>
<div></div>
<div style="clear: both; text-align: center;"><a style="margin-left: 1em; margin-right: 1em; text-align: center;" href="https://i0.wp.com/2.bp.blogspot.com/-geTRTeSO47U/WZBzDXr64CI/AAAAAAAAMfQ/GwffLWLVU5sS64Vya-8d0DtLbetm_fvFwCEwYBhgL/s1600/_JQP4882.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" src="https://i0.wp.com/2.bp.blogspot.com/-geTRTeSO47U/WZBzDXr64CI/AAAAAAAAMfQ/GwffLWLVU5sS64Vya-8d0DtLbetm_fvFwCEwYBhgL/s640/_JQP4882.jpg?resize=640%2C426&#038;ssl=1" width="640" height="426" border="0" data-original-height="1067" data-original-width="1600" /></a></div>
<div></div>
<div style="clear: both; text-align: center;"><a style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;" href="https://i0.wp.com/2.bp.blogspot.com/-25onPAWIhV4/WZBzXkL7C-I/AAAAAAAAMfI/Q9e0rom69ysTD6Ya2CowFpmgugMD0Xm-wCEwYBhgL/s1600/_JQP4907.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" src="https://i0.wp.com/2.bp.blogspot.com/-25onPAWIhV4/WZBzXkL7C-I/AAAAAAAAMfI/Q9e0rom69ysTD6Ya2CowFpmgugMD0Xm-wCEwYBhgL/s640/_JQP4907.jpg?resize=640%2C426&#038;ssl=1" width="640" height="426" border="0" data-original-height="1067" data-original-width="1600" /></a></div>
<div></div>
<div style="clear: both; text-align: center;"><a style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;" href="https://i0.wp.com/3.bp.blogspot.com/-LUDcGr5bdlI/WZBzhbBfVlI/AAAAAAAAMfI/zS2C_xEDWoQrhDUepbtskFPyTM5N4j6oACEwYBhgL/s1600/_JQP4918.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" src="https://i0.wp.com/3.bp.blogspot.com/-LUDcGr5bdlI/WZBzhbBfVlI/AAAAAAAAMfI/zS2C_xEDWoQrhDUepbtskFPyTM5N4j6oACEwYBhgL/s640/_JQP4918.jpg?resize=640%2C426&#038;ssl=1" width="640" height="426" border="0" data-original-height="1067" data-original-width="1600" /></a></div>
<div></div>
<div style="clear: both; text-align: center;"><a style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;" href="https://i0.wp.com/2.bp.blogspot.com/-KsDHYiM94ew/WZBzT74eFpI/AAAAAAAAMfI/OAP5iMadszgM_0gwIerQlG7w_nE7FycIwCEwYBhgL/s1600/_JQP4904.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" src="https://i0.wp.com/2.bp.blogspot.com/-KsDHYiM94ew/WZBzT74eFpI/AAAAAAAAMfI/OAP5iMadszgM_0gwIerQlG7w_nE7FycIwCEwYBhgL/s640/_JQP4904.jpg?resize=640%2C426&#038;ssl=1" width="640" height="426" border="0" data-original-height="1067" data-original-width="1600" /></a></div>
<div></div>
<div style="clear: both; text-align: center;"><a style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;" href="https://i0.wp.com/4.bp.blogspot.com/-VmhaIzc30Ys/WZBz7AXnbeI/AAAAAAAAMfI/GbRj6f7jzXoysF4SR85un0lu7QdcLNlcwCEwYBhgL/s1600/_JQP4989.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" src="https://i0.wp.com/4.bp.blogspot.com/-VmhaIzc30Ys/WZBz7AXnbeI/AAAAAAAAMfI/GbRj6f7jzXoysF4SR85un0lu7QdcLNlcwCEwYBhgL/s640/_JQP4989.jpg?resize=640%2C426&#038;ssl=1" width="640" height="426" border="0" data-original-height="1067" data-original-width="1600" /></a></div>
<div></div>
<div style="text-align: justify;">Gdy księżyc zaświecił, a słońce chyliło się ku zachodowi, opuściłem zamkowe podwórze i udałem się na pobliskie pola, by napełnić szkło obiektywu ciepłym światłem. Gdy więc niebo zmieniło swe barwy na bardziej karmazynowe, rozkładałem już statyw pośród zbóż.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="clear: both; text-align: center;"><a style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;" href="https://i0.wp.com/2.bp.blogspot.com/-TvVwbAaTIbU/WZBziI9nzMI/AAAAAAAAMfI/p7GxGQl9h00pY8jtQPZtj-w3_t8Nm-RPQCEwYBhgL/s1600/_JQP4962.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" src="https://i0.wp.com/2.bp.blogspot.com/-TvVwbAaTIbU/WZBziI9nzMI/AAAAAAAAMfI/p7GxGQl9h00pY8jtQPZtj-w3_t8Nm-RPQCEwYBhgL/s640/_JQP4962.jpg?resize=426%2C640&#038;ssl=1" width="426" height="640" border="0" data-original-height="1600" data-original-width="1067" /></a></div>
<div></div>
<div style="clear: both; text-align: center;"><a style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;" href="https://i0.wp.com/1.bp.blogspot.com/-RKLSDqWNkw0/WZBzv9Iw39I/AAAAAAAAMfI/oP9fyiHPnkMsYIekLv8ptT2Ngmn7v7TAACEwYBhgL/s1600/_JQP4977.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" src="https://i0.wp.com/1.bp.blogspot.com/-RKLSDqWNkw0/WZBzv9Iw39I/AAAAAAAAMfI/oP9fyiHPnkMsYIekLv8ptT2Ngmn7v7TAACEwYBhgL/s640/_JQP4977.jpg?resize=640%2C426&#038;ssl=1" width="640" height="426" border="0" data-original-height="1067" data-original-width="1600" /></a></div>
<div></div>
<div style="clear: both; text-align: center;"><a style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;" href="https://i0.wp.com/4.bp.blogspot.com/-RatXO1lmaA0/WZBz6_RQAZI/AAAAAAAAMfI/ukk8Ob_-BiEu4tagoAwY9WM1HHy_-QykACEwYBhgL/s1600/_JQP4986.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" src="https://i0.wp.com/4.bp.blogspot.com/-RatXO1lmaA0/WZBz6_RQAZI/AAAAAAAAMfI/ukk8Ob_-BiEu4tagoAwY9WM1HHy_-QykACEwYBhgL/s640/_JQP4986.jpg?resize=640%2C426&#038;ssl=1" width="640" height="426" border="0" data-original-height="1067" data-original-width="1600" /></a></div>
<div></div>
<div style="clear: both; text-align: center;"><a style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;" href="https://i0.wp.com/3.bp.blogspot.com/-0u2qHYeYylY/WZBz_Ue8hmI/AAAAAAAAMfI/XdxaZC7HB-4oKCnU8iU5jwiRUp977xI1gCEwYBhgL/s1600/_JQP4994.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" src="https://i0.wp.com/3.bp.blogspot.com/-0u2qHYeYylY/WZBz_Ue8hmI/AAAAAAAAMfI/XdxaZC7HB-4oKCnU8iU5jwiRUp977xI1gCEwYBhgL/s640/_JQP4994.jpg?resize=640%2C426&#038;ssl=1" width="640" height="426" border="0" data-original-height="1067" data-original-width="1600" /></a></div>
<div></div>
<div style="clear: both; text-align: justify;">Piątek, a razem z nim cały tydzień, powoli dobiegał końca. Wolność weekendu z wolna docierała do przepracowanej głowy, pozwalając na chwile relaksu. Promienie zachodzącego słońca napełniały moją twarz uśmiechem, gdy składałem sprzęt opędzając się od much i wszelkiego polnego paskudztwa. Wolny weekend, wspaniały weekend, weekend pełen relaksu i odpoczynku, czego sobie i wam życzę.</div>
<div style="clear: both; text-align: center;"></div>
<div style="clear: both; text-align: center;"><a style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;" href="https://i0.wp.com/1.bp.blogspot.com/-O7upNqJMs50/WZB0DsTf3eI/AAAAAAAAMfI/BwQsn5HvJqA3I0_PgauaCEbC7JNIFonjQCEwYBhgL/s1600/_JQP4999.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" src="https://i0.wp.com/1.bp.blogspot.com/-O7upNqJMs50/WZB0DsTf3eI/AAAAAAAAMfI/BwQsn5HvJqA3I0_PgauaCEbC7JNIFonjQCEwYBhgL/s640/_JQP4999.jpg?resize=640%2C426&#038;ssl=1" width="640" height="426" border="0" data-original-height="1067" data-original-width="1600" /></a></div>
<div style="clear: both; text-align: center;"></div>
<div style="clear: both; text-align: center;"><a style="margin-left: 1em; margin-right: 1em; text-align: center;" href="https://i0.wp.com/3.bp.blogspot.com/-04HLXEY3Urk/WZBzutLKRGI/AAAAAAAAMfI/M3WwHFIft3svN05tXcXbpXYoiwOanThLgCEwYBhgL/s1600/_JQP4966.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" src="https://i0.wp.com/3.bp.blogspot.com/-04HLXEY3Urk/WZBzutLKRGI/AAAAAAAAMfI/M3WwHFIft3svN05tXcXbpXYoiwOanThLgCEwYBhgL/s640/_JQP4966.jpg?resize=640%2C426&#038;ssl=1" width="640" height="426" border="0" data-original-height="1067" data-original-width="1600" /></a></div>
<p><a style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em; text-align: center;" href="https://3.bp.blogspot.com/-04HLXEY3Urk/WZBzutLKRGI/AAAAAAAAMfI/M3WwHFIft3svN05tXcXbpXYoiwOanThLgCEwYBhgL/s1600/_JQP4966.jpg"> </a></p>
<div style="text-align: right;">Do następnego!</div>
<div style="text-align: right;">Qbala Kapelusz</div><p>The post <a href="https://kamperowymszlakiem.pl/w-poszukiwaniu-klodek-i-ronneburg/">Letni zachód słońca w Zamku Ronneburg</a> first appeared on <a href="https://kamperowymszlakiem.pl">Kamperowym Szlakiem</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kamperowymszlakiem.pl/w-poszukiwaniu-klodek-i-ronneburg/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">58</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
